Tomasz Albecki w tekście "Gołębiewski namawia do złego" recenzuje powieść "Złam prawo". Młodzi bohaterowie przeżywający swoje pierwsze (i niepierwsze) seksualne przygody nie wyrastają na dobrych i cnotliwych ludzi. Uwielbiam u Gołębiewskiego to czarnowidztwo, które czyta się wyśmienicie. Jak mogło by być inaczej – ubrane w przednią narrację dziełko smakuje doskonale przypominając pierwsze tak zbuntowane książki z mojego życia. I choć widać na skroni tego buntownika siwy włos, to jednak jakość made by Gołębiewski pozostaje nadal. Lektura obowiązkowa - pisze recenzent w swoim serwisie "Książki (nie) tylko z górnej półki". Całość do czytania w dziale recenzje. |