Łukasz Gołębiewski podpisał umowę licencyną z firmą Federico Film na zrealizowanie filmu na podstawie powieści "Xenna moja miłość". Od podpisania umowy do filmu droga jeszcze daleka - jak mówi producentka, Marta Plucińska, najpierw trzeba pozyskać środki, znaleźć scenarzystę i reżysera, a potem jeszcze długa, długa praca. O szczegółach będziemy na bieżąco informować.
Jeśli będziesz coś więcej wiedział na temat kręcenia filmu (choć wielu osobom strasznie zepsuje to wyobrażenie Xenny, także i mnie) poinformuj wszystkich wielbicieli Twoich arcydzieł, daj znać co i jak. Pozdrawiam ; )
Nie wiem, na jakim etapie całe prace sie zatrzymały... ale jeśli chodzi o mnie to...z pewnością żadna ekranizacja nie dorówna książce i to jest oczywiste!!! Jednak zobaczenie tego \"innymi oczyma\" jak moje, przy innej wyobraźni może być ciekawym doświadczeniem... Te obawy, że obraz Xenny zostanie przez film zepsuty wynika jak sadzę faktu, ze większość czytających w głównych bohaterach odnalazła kapkę siebie... to powinno Ci Łukasz strasznie schlebiać:)
też bym chętnie zobaczył "innymi oczyma"... ale jakoś nic w tej sprawie się nie dzieje od dawna, muszę chyba wypytać producenta, nie miałem z nim chyba z rok kontaktu i szczerze mówiąc zapomniałem o sprawie.
jak ja to mówię nic nie dzieje się, bez przyczyny może jeszcze za wcześnie na ekranizację... a Xenna i tak żyję w pięknych oryginalnych obrazach nas - czytelników! :)
jak ja to mówię nic nie dzieje się, bez przyczyny może jeszcze za wcześnie na ekranizację... a Xenna i tak żyję w pięknych oryginalnych obrazach nas - czytelników! :)
A ja bym do kina nie poszła. Okrutne byłoby zepsuć sobie moja cudowną Xennę, którą sobie wyobraziłam. Na ekranie byłaby to pewnie piękna dziewczyna z kościstą szyją i ramionami z ogromem tapet na twarzy, ale takich wiecie \"naturalnych\", bo przecież była naturalna. Podobnie jak i główną rolę męską zrobiliby nie taką jaką mam przed oczyma, za każdym razem gdy powracam do książki. Wychodząc z kina na zawsze zatraciłabym obraz tych wszystkich miejsc i ludzi, na który tak intensywnie pracowała moja wyobraźnia.
Wtorek, 15 Września, 2009
to tylko j(a)ujciwdupe27@wp.pl ekranizacja .
uważam, że to bardzo dobry pomysł. wiadomo, że czytając książkę każdy na swój sposób wyobraża sobie bohaterów, otoczenie i inaczej odbiera sytuacje a film (mam nadzieje) będzie pełnym odzwierciedleniem tego jak autor to wszystko sobie wyobrażał pisząc. mam również nadzieję, że nie będzie to okrojona wersja dla 12 latków, tylko dobry film pełen wstrząsających i dobitnych scen. bez cenzury i kręcenia czegoś pod publikę. mawiają, że nadzieja matką głupich lecz myślę, że w tym przypadku tak nie będzie:) pozdrawiam
Niedziela, 31 Maja, 2009
Research Paper Writer http://iresearchpapers.com/writers.php anurj@hotmail.com ....
a mnie się wydaje, że to jednak jest jakiś ciekawy pomysł. zobaczyć coś, tak jak widzi to ktoś inny. dla porównania, z ciekawości. za każdym razem jak wracam do 'Xenny' mam inne wyobrażenia co do otoczenia, wydarzeń, bohaterów. i chyba kończą mi się pomysły, dlatego taki film byłby pewnie interesujący. i czy byłby on zły czy dobry, to na pewno wzbudziłby wiele emocji i hmm.. . uczuć [?]
Ale mi wstyd że dopiero dzisiaj przeczytałam tą informację... mam nadzieję że plany się uskutecznią i pobiegnę do kina na film - Oj by się działo !!! :))))) Aż podskoczyłam na fotelu na samą myśl...
Prosze nie zapominać o mnie kiedy będzie casting do filmu. mogę zagrać np panią w sklepie z alkoholami albo kobietę (w tle), która przechodzi ulicą :P
na obojętnie jaką panią z obojętnie jakiego sklepu hehehehe... przecież oni też chodzili do sklepu po wino, piwo, wódke.... o przecież jedną ze swoich dziewczyn poznał w sklepie hihih... co prawda nie odpowiadam opisowi tejże niewiasty ale .... współczesna charakteryzacja robi ponoć cuda :PPPP
ups. poprosze o wykasowanie powyższych postów moich - chyba przepracowana jestem i myślenie mi się wyłącza... oczywiście masz rację. jest mi wstyd :(
:P
ja to mysle ze to by byl zajebisty film
najlepiej czarno bialy w pierwszej czesci i kolor w drugiej (mysle tu o rozdzialach ksiazki)
nie wiem czy ktos Faktotum ogladal ale cos w tym stylu ale z Polska nuta no i oczywiscie Xenna piekna i nim takim rozkosznie starszym i interesujacym ale nie przystojnym !
ja nie moge sie doczekac az zaczna cos robic z tym filmem!
Poierwsze : Tego co chce to zrobić jako anime : Mama ciebie chyba człowieku niekocha . Po Drugie : Linda Idealny byłby do tej roli tylko żeby nierobili mu czegoś co sie niekończy jak np.w Saże gdzie miał karabin w którym amunicja sie niekończyła. Po trzecie : Jak zrobicie do tego 2 część to was ******* Melanże są wystarczjące . Gratulacje dla Autora Xenny najleprza książka jaką miałem w rękach po Tolkienie . I Od Hentajów che sie żygać ( nieznam poprawnej pisowno) .
Po pierwsze: To jest tylko dyskusja *****. Nie zamierzam robić mangi.
Po drugie: Linda to chyba już na emeryturze jest.
Po trzecie: strzel sobie browca i wyluzuj. Niedługo będzie "Disorder"
może napisze bez sensu może się narażę wszystkim. ale uważam że \\\"Xenna...\\\" nie jest powieścią którą można przenieść na duży ekran tak jak i \\\"Melanże\\\" po prostu te książki same w sobie mają odpowiedni klimat. i chyba lepiej by było jakby wszystko co jest w książce zostało tylko w naszych wyobrażeniach.
Filmując tę powieść może ona wiele stracić, oczywiście może też zyskać lecz by tak się stało musi być naprawdę genialny reżyser, scenarzysta i obsada aktorska.
Może jestem uprzedzona faktycznie. Manga w połączeniu z akcją w Xennie. Ona drobna, on duży i wszystkie subtelne sztuczki. Hmmm..,ale nie lubię mangi bo kojarzy mi sie z techno.
Biznes is biznes moi państwo. Czasem trzeba się zeszlajać. jak znam nasza telewizję, tozrobią z Xenny P. Cichopek, umalują i każą "wyglądać". Nie przenoście nam Xenny na ekrany. (Chociaz Autorowi życzę sukcesów).
Leaving Las Vegas - znakomita powieść. Ale Nicolas Kim Coppola znany jako Nocolas Cage, mimo znakomitej gry aktorskiej, jest po amerykańsku śmieszny (oczywiście moim zdaniem). Zasadnicza trudność polega na tym, że alkoholik czy narkoman nie tylko wymiotuje; on wydziela wszystkimi możliwymi ujściami, poci się, śmierdzi, pękają naczynia krwionośne pod skórą i w oczach... Jest brudny i nieogolony, naturalnym, wielotygodniowym brakiem ablucji. Właściwie, to nie widziałem prawdy w żadnym filmie na temat. Zawsze są to tylko naiwne wizje, gości od sztuki, co to się znają.
Może będzie tym razem inaczej?
Nie! Tylko nie to! Ma być piekny bohater i piękne kobiety wokół niego, nikt nie chce prawdy, kto by to wtedy oglądał? Najlepiej żeby było dużo seksu i ładne scenografie. Swoją drogą kosztownie będzie zrealizować Xennę, chyba żeby odciąć wątek meksykański. Ja się nie podjąłem pisania scenariusza. Sam bardziej bym widział film na podstawie Melanży - prosta fabuła i oczywiste przesłanie, statyczna scenografia... Zobaczymy.
Popytam po barach i odwykach. Na pewno kogoś znajdę... Ale przypomniało mi się coś śmiesznego. Powiadasz, że wątek meksykański byłby drogi. Pewnie tak. Kinematografia NRD kręcąc "Winnetou", realizowała sceny w dzisiejszej Chorwacji i w Gruzji....
widziałem to miejsce w Chorwacji, gdzie kręcili zdjęcia do Winnetou - jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie jak sądzę, z powodzeniem można by tam nawet nakręcić Władcę Pierścieni.
No to ciekawa jestem bardzo tego projektu i będę kibicować. Ciekawe, jaka będzie obsada? Profesjonalna czy naturszczyki? Fabuła wydaje mi się troszkę trudna do realizacji, no ale skoro filmują"Wojnę..." Masłowskiej tzn. że nie ma rzeczy niemożliwych. Dobry scenarzysta, reżyser... Good luck!
Wodospady są m.in na rzece Krka i owszem, tam wiele ujęć powstało. A osły łażą po wyspie, wokół jeziora i wpieprzają ,co podejdzie... Na archipelagu Krka.
Oczywiście mogłabym zasugerować siebie jako odtwórczynię głównej roli, ale wrodzona skromność i poczucie upływu czasu każą zrezygnować z marzeń. :) Swoją drogą zastanawiam się kto z rodzimych młodych aktorów uniósłby taki ciężar? Szyc, Małaszyński? Może Karolak, grał w końcu punka w "39 i pół", tylko urody nie ma tak sztandarowej...Linda dobrze radzi sobie z rolami alkoholików, tylko ciut za stary, no i chyba za drogi...Stawiam na casting wśród naturszczyków! Ostatnio miałam okazję oglądać "Motór" i profesjonalny aktor wypadł tam blado na tle "amatorów"...
PS.Ewentualnie mogę zagrać/statystować jako skłoterka na koncercie, o ile będzie taka scena:)
Taki aktor ;-)... A tak na poważnie, to zagrał m.in. w takich filmach jak "Dług", "Komornik", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", no i wstyd napisać - w "Samotności w sieci".