Wtorek, 24 Stycznia,
2012
Xenna |
Lek |
| Zapadła głęboko w pamięć. Dzięki Disorderze. |
Wtorek, 20 Grudnia,
2011
Xenna |
Pająk |
| "Xenna" padła w pociągu do domu... To teraz trzeba pisać do Dzidka o następne książki :) Muszę stwierdzić, że jednak znalazłem w niej coś o Tobie, o sobie, o mojej posranej sytuacji życiowej... Jakoś się tak składa, że życiorysy czasem się splatają... |
Poniedziałek, 12 Grudnia,
2011
zaproszenie |
stroszek |
| Paweł “Konjo” Konnak (poeta, performer, pisarz), Krzysztof Grabowski (współzałożyciel, perkusista, autor tekstów zespołu Dezerter) oraz Narodowe Centrum Kultury zapraszają na cykl spotkań “Punk rock books”.
“Konjo” jest autorem wydanej właśnie alter biografii \\\"Gangrena-mój punk rock song\\\", a Grabowski wydanej rok temu “Dezerter- poroniona generacja?”.
Artyści opowiedzą o swoich dziełach oraz o czasach, które zainspirowały ich do podjęcia działań artystycznych. Nie przypadkowa jest również data pierwszego ze spotkań. 13 grudnia - dzień ogłoszenia stanu wojennego, miał duży wpływ na podejmowane tematy zarówno w twórczości Dezertera, jak i w młodzieńczych ujawnieniach Konja.
Zarówno dzieło Konnaka, jak i Grabowskiego to intensywne wypełnianie białych plam w naszej najnowszej historii.
Jak napisał we wstępie do \\\"Gangreny\\\" perkusista grupy Dezerter - \\\"Doczekali się swojej opowieści rycerze spod Grunwaldu i Warszawscy Powstańcy. Pora teraz na opowieść podziemnych artystów, punkowców i szalonych rebeliantów\\\".
13.XII.2011 - Gdańsk, studio Radia Gdańsk, ul. Uphagena, godz.19
14.XII.2011- Sopot, klub SPATiF, ul. Boh. Monte Cassino, godz. 21
16.XII. 2011 - Warszawa, Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa, godz. 20.30
17.XII.2011 - Kraków, klub Imbir, ul. Św. Tomasza, godz. 17
Gorąco zapraszamy, wstęp wolny. |
| Panie Łukaszu.. Witam po raz kolejny :)
Piekę właśnie ciastka francuskie i myślę sobie, o wszystkim, i o niczym.. Szczerze mówiąc nigdy nie spodziewałabym się, że jeszcze tu napiszę.. . nie wiedziałam gdzie trafię.. Myślałam, że Xenna na maturze to i tak za dużo :p Na Pana odpowiedź o magisterce tylko się uśmiechnęłam, ale.. hmm.. jakby cały czas do niej wracałam. Na magisterkę jeszcze za wcześnie, ale nie mogę się oprzeć, żeby na licencjacie nie poruszyć jakiegoś podobnego tematu.. Pana książki są ciągłą inspiracją dla mnie :] Tylko coraz bardziej rozpaczam nad faktem, że licencjat to głównie praca odtwórcza.. I co ja mam teraz z Panem zrobić? :p
|
| Autor: |
Pisać koniecznie :) No i wyślij do poczytania! |
| Thanks for given that type of very cooperative information. I enjoyed understanding it is excellent! Thank you.
|
Sobota, 17 Września,
2011
XENNA |
MŁODA |
| XENNA TO KSIAŻKA, KTÓRA JAK ZACZNIE SIE CZYTAC TO TAK WCIAGA, ŻE NIE MOZNA JEJ ODŁOZYC DOPÓKI SIE NIE SKOŃCZY. JEST NAPISANA TAK LUZACKIM TEKSTEM, ZE CHŁONIE SIE JAK GĄBKE.SUPER. DAWNO NIE CZYTAŁAM TAK DOBREJ KSIAZKI. PRAWDZIWEJ? EXTRA!! JESLI JESZCZE KTOŚ NIE CZYTAŁ TO SZCZERZE ZACHECAM WARTO!! |
Czwartek, 1 Września,
2011
Xenna |
Xenna |
| To książka jakiej się nie czyta ją się POCHŁANIA! Niezwykle wiarygodna, napisana prostym językiem; autor nie stroni od slangu, umieszczania fragmentów piosenek czy tak często używanych teraz emotikonów... Pełna erotyzmu, zabawy, opisująca alkoholowe libacje, festiwale pogoń za szczęściem...smutek, śmiech i łzy – uczucie znane każdemu z Nas. Ja sięgnęłam po tą książkę niespełna trzy lata temu... zrobiła na mnie niebywałe wrażenie...teraz jasne staje się również skąd wziął się mój pseudonim – będący w powieści imieniem głównej bohaterki... od tamtej chwili, chwili w której wzięłam Xennę do ręki, kiedy moje dłonie przewracały strony, kiedy wzrok śledził w ciągłym napięciu litery składające się w słowa i zdania upłynęło bardzo wiele dni ale wiecie co? - ja nadal wracam do tej książki bowiem kiedy ją przeczytacie stwierdzicie, że... już nic w waszym życiu nie będzie takie samo!
Szczerze P O L E C A M!!! |
Poniedziałek, 8 Sierpnia,
2011
Xenna |
Anita |
| To moja ulubiona książka i wspomnienie wakacji - jak w tytule, moja miłość. Życzę dużo słońca!!! |
| Hi! Chcę wiedzieć więcej na temat tego artykułu, studiowałem zasady działania registry repair. Szukałem tych informacji. I jestem bardzo zadowolony, że znalazłem nie w bibliotece i online! Dziękuję za waszą pracę! |
Niedziela, 8 Maja,
2011
Reklamy |
Providence |
| ładne reklamy ma Autor na stronie: Najnowsze go-go w W-wie:
57 pięknych tancerek i 4 brzydkie czeka na Ciebie w klubie Playhouse... Intrygują mnie te cztery brzydkie... |
| Autor: |
To reklamy Google, swoją drogą nie przeszkadza mi reklama go-go, tancerki piękne czy brzydkie mogą się u mnie ogłaszać do woli. |
Piątek, 6 Maja,
2011
Bomba |
WOLF |
| Wybuchowa!? Nie, ale bombowa i tak, czyta się rewelacyjnie, w jeden wieczór. Books not Bombs!!! |
| Autor: |
Books not bombs - ładne hasło, może wykorzystam - można by np. zorganizować pod nim kiermasz książek. |
Sobota, 12 Marca,
2011
kotka |
Prividence |
| jak się wabi ta "moja miłość"? |
| Autor: |
A to zależy od pogody i nastroju :) Ma wiele imion: Munia, Musia, Muhu, Muniątko, Musiątko, Musieczka, Mru-Mru, Mrumrątko, Mrumrusia tatusia, Morsik, Najpiękniejsza, Dziewczynka, Dziewczątko, Aksamitny Nosek, Siuśkowa Łapka, Dzielna Łowczyni Ptaków... Ale chyba myśli, że ma na imię Chodź, bo wtedy zaraz przybiega na buziaczki i pieszczotki. |
Sobota, 19 Lutego,
2011
Chris |
kswaby |
Piątek, 11 Lutego,
2011
IŁ-62 |
stroszek |
| zapraszam jutro o 18 do krakowskiej kawiarni naukowej na koncert. a przy okazji wczorajsze nagranie z koncertu deutera: http://www.youtube.com/watch?v=YIyqlaMMr70 |
Piątek, 4 Lutego,
2011
w windzie |
Kamyk |
| Ale czadowy pomysł z tą promocją w windzie. Książkę już przeczytałem - trzyma poziom poprzednich, tylko mogła by być dłuższa. |
Poniedziałek, 27 Grudnia,
2010
Książki, które odmieniają życie |
Asia Jańczak |
| "Xenna" jest taką książką, zmieni czytelnika. Po niej patrzy się na świat innymi oczami, nabiera sie apetytu na przygodę, dzikość. Ja stałam się inna, co nie znaczy, że lepsza, poprostu teraz więcej oczekuję od siebie i od innych, i chcę wielkiej przygody. |
Piątek, 3 Grudnia,
2010
custom research papers |
custom research papers jeremy.pittss@yahoo.com http://www.superiorpapers.com/ |
| Niezwykle miło byłoby mieć kiedyś Pana autograf
)))))) |
| Autor: |
Na Boga, takiego spamu jeszcze nie było! Koń by się uśmiał. Chyba autograf na umowie z firmą superiorpapers byłoby niezwykle miło mieć? |
Środa, 17 Listopada,
2010
kiedy następna książka? |
WITCH |
| Autor: |
niedługo, jakoś na początku 2011 roku |
Wtorek, 9 Listopada,
2010
wlochaty dyrektor |
stroszek |
| http://www.gazetakolobrzeska.pl/www/index.php?xnewsaction=getcomments&newsarch=042008&newsid=34 |
Niedziela, 17 Października,
2010
siekiera - reaktywacja |
stroszek |
| wiekszosc chyba zna ten zespol.. wkrotce ma powrocic z nowym materialem - i przy okazji.. poszukuja dziewczyny do spiewania, wiec jak ktos jest z pulaw lub okolic, prosze dzwonic na 798979038 |
Piątek, 15 Października,
2010
\"poroniona generacja?\" |
stroszek |
| za pare dni oddana bedzie do druku ksiazka krzyska grabowskiego (z dezertera) - oto fragment:
Po płyty jeździłem z kumplem na giełdę, która odbywała się w końcu tygodnia przy warszawskiej ulicy Wolumen. Był to targ staroci, płyt i innych różności. Za komuny zachodnie płyty były towarem trudno dostępnym i bardzo poszukiwanym. Na giełdę na Wolumenie ściągali kolekcjonerzy i handlarze z całego kraju.
Pewnego letniego poranka 1980 roku kupiłem tam płytę zespołu, którego nazwa nic mi nie mówiła. The Vibrators. Sprzedał mi ją młody punkowiec, którego w następnych latach nieraz widywałem w miejscach, gdzie bywałem. Później stał się jednym z ostrzejszych punków, a potem skinów w Warszawie. Ale kiedy kupowałem od niego tę płytę, pewnie nie przypuszczał, że tak potoczy się jego życie. Ja natomiast nie miałem pojęcia, że ta płyta zmieni moje.
Słyszałem wcześniej jakieś nagrania punkowe (w Programie III Polskiego Radia, bądź w Radiu Luxembourg, które w fatalnej jakości można było odbierać na falach średnich). Ale całego punkrockowego longplaya – nigdy. Kiedy dotarłem do domu i wrzuciłem Vibratorsów na gramofon, doznałem objawienia. Prostota i energia tej muzyki przemówiła do mnie niczym prorok. To było to! Niby rock and roll, ale jakby sama esencja. Bez pozerstwa, gwiazdorstwa i całego showbiznesowego balastu. Ale jeszcze nie wpadłem na pomysł, żeby samemu grać coś takiego. Przecież nie potrafiłem grać na niczym. I nie miałem zamiaru się uczyć.
Dopiero jesienią udało mi się pożyczyć kasetę z polskimi kapelami grającymi coś podobnego. To było drugie objawienie – ostrzeżenie. Usłyszałem dźwięki i słowa, których wcześniej u naszych wykonawców nie było. To była prawdziwa rebelia. Wtedy dopiero dopuściłem do siebie myśl, że można by się zabawić w coś takiego. Kiedy mój kolega z klasy Robert Matera – „Robal” – przyniósł do szkoły kasetę z pierwszą płytą Dead Kennedys i posłuchałem jej, wiedziałem już, co to miałoby być. I stało się. |
Poniedziałek, 11 Października,
2010
piosenki i litery |
stroszek |
| oto piosenki ktore beda mialy premiere jutro:
http://www.myspace.com/dezerter
oraz, jako bonus, strona o mym ulubionym, klasycznym juz chyba (klasycznym?) pisarzu - jesli tam poszperac, mozna sciagnac ksiazki
http://lf-celine.blogspot.com/
|
Niedziela, 3 Października,
2010
xenna moja miłość |
zyleeetaaa |
| Przeczytałam już " Melanże z żyletką ". bardzo ciekawiła mnie fabuła książki o Xennie. Mam wielką nadzieję że bd zadowolona z tej książki tak bardzo jak z żyletki.
pozdrawiam ;) |
| Autor: |
aha, no to będę ciakawy opini po Xennie |
Czwartek, 30 Września,
2010
Xenna my love |
SEO Blog |
| Hi Luke - does your Novel - "Xenna my Love" has an e-book. Where can we read it? what is it all about? It seems very interesting. By the way, please correct me if the right name of the author is Luke. Thanks - buy essay |
| Autor: |
http://whatliesbeneathseo.blogspot.com |
Sobota, 18 Września,
2010
Melanże z żyletką |
AAAnita |
| Ksiązka wspaniała, tak ostra jak tytułowa żyletka, zachwycam się sposobem w jaki komunikuje się autor z czytelnikiem, obrazowanie oszczędne, naturalistyczne, ograniczone emocje - takie podskórne, nic wprost, wszystko w domyśle. Do tego zakończenie miażdżące, nie pozostawia złudzeń. Poszukam innych powieści, bo na razie tylko te czytałam. Aha, bardzo mi sie podoba ta strona internetowa, natomiast okładką książki nie bardzo. |
Wtorek, 14 Września,
2010
day after prefabet |
stroszek |
| oto maly filmik, wiecej bedzie wkrotce
http://www.youtube.com/user/joasiaO1975?feature=mhum#p/a/u/2/GxYIXwpy7CI
|
Środa, 8 Września,
2010
ld50 |
stroszek |
| skompletowany sklad. zaraz po krakowskim koncercie, koncert w gorlicach. |
Poniedziałek, 6 Września,
2010
prefab, impreza |
stroszek |
czesc, zapraszam do krakowa na 3 dniowa bibe. Zagraja: a birthday party band (warszawa), how long? (czechy), life scars (biala podlaska), profanacja (wodzislaw slaski), terrordome (krakow), the fight (warszawa), exmisja (gliwice), hgw (slask), next victim (poznan), tesa (ryga), zlo konieczne (krakow), aletheia (nowy sacz), antidotum (warszawa), kuroi ame (tarnow), ld50 (warszawa), let's kill god (pulawy), juggling jugulars (finlandia) - wszystko to w squocie w opuszczonej fabryce, dla chetnych nocleg. Wiecej info na http://forum.hard-core.pl/viewtopic.php?f=4&t=39016.
pozdrawiam,
stroszek |
| Autor: |
O, to LD50 skompletowało wreszcie skład...? |
| Marcin Wilkowski pisze w Historia i Media o projekcie Hacking the Academy, w ramach którego powstała zbiorowo napisana książka i zbiór tekstów opublikowanych online dotyczących wykorzystania technologii cyfrowych w środowisku akademickim (essays). Jeden tydzień, 180 autorów, 329 wkładów, których część stanie się książką, a reszta zostanie opublikowana online. |
Poniedziałek, 14 Czerwca,
2010
Złam prawo |
Kamila |
| Przeczytałam! Świetnie napisana książka, im dalej tym bardziej wciąga, podoba mi się styl, szybkość z jaką pan opowiada, znakomite są te krótkie kadry. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, szybko odkryłam, kto jest mordercą, ale to i tak bez znaczenia, bo książke przeczytałam z przyjemnością i sam sposób opowiadania był dla nie ciekawszy niż zagadka kryminalna. |
| Autor: |
Dziękuję. Dla mnie także sama narracja była ważniejsza niż akcja. |
Środa, 14 Kwietnia,
2010
Spotkanie w Płocku |
Leser gg 4551985 |
Wlasnie sie dowiedzailem ze byles w Płocku w Per Se gdzie uczęszczam... straszny zal mnie ogarnoł ze nie moglem byc bo poniewasz nic nie wiedzialem:( mam nadzieje ze kiedys jeszcze zawitasz do plocka i bede mogl Cie osobiscie poznac :) Pozdrowienia od Whyducka
Oi! |
| Autor: |
Z pewnością jeszcze wpadnę, jak mnie zaproszą :) |
Książka "Melanże z żyletką" daje dużo do myślenia dużo nasówa pytań co do tej książki nie ukrwyam sam sie fascynuje tą książką. Opowiadanie to jest bardzo realne jest bardzo duo seksu, alkoholu, narkotyków, i bardzo duzo barów które warto moim zdaniem odwiedzieć:) moim zdaniem ta książka nie powinna być tylko dla młodzieży ale i też dla osób bardziej dojrzałych wiekowo i psyhicznie. Kryszkowski Mateusz P.S zajebisty wieczór autorski w Płocku |
Wtorek, 13 Kwietnia,
2010
Spotkanie w Płocku |
Anna |
| To było niezapomniane wydarzenie dla mnie i mam nadzieję dla wszystkich, którzy przyszli. Wszystkim podobała się część oficjalna, nie mówiąc już o tej części po spotkaniu. Nieobecni żałują, że ich nie było i pytają kiedy przyjedziesz znowu. Mam nadzieję, że niebawem. Mam też nadzieję, że jak recenzenci dojdą do siebie po ostatnich wydarzeniach, to posypią się wpisy. Dziękujemy i zapraszamy znowu:) |
| Autor: |
Cała przyjemność po mojej stronie :) |
| fantastyczna informacja:Dze zniecierpliwieniem czekam:P a wraz ze mną tysiące fanów!!na aktualną pogode ta info grzeje jak żywiec porter.pozdrawiam! |
| komentując ostatnią książke napisałbym to co piszę po każdej z kolejnej Autora: It Rocks!! Jest naprawdę fantastyczna... Jednak jest za krótka, mam nie dosyt... Ale koncze już narzekanie! A tym którym się ta twórczość nie podoba: Chuj w dupe ze szkłem, żeby nie było za przyjemnie:P jak mawiała Xenna :D |
| Autor: |
Dzięki za wszystkie miłe słowa jakie od was dostaję na temat nowej książki, tym bardziej ważne dla mnie, że nie byłem pewien jak ją przyjmiecie, w końcu trochę się różni od tamtych... Carry on! Nie ma wyjścia, biorę się chyba za pisanie następnej. |
Piątek, 5 Lutego,
2010
z subsowym pozdrowieniem |
Szaja |
| Pozdro z warszawskich U.K Subsów. Nigdy nie spodziewałbym się po starym bywalcu Fabryki, że się zapuszcza w takie zaprzedane systemowi rejony. |
| Autor: |
Toteż zapuszczam się tylko w sytuacjach wyjątkowych :) |
Piątek, 5 Lutego,
2010
W kwestii promocji |
Anna |
| Rozpoczęłam już kampanię reklamową. Podsunęłam twoje książki do czytania i czekam na opinie. Są ferie to wiara będzie czytać... mam nadzieję :P |
Piątek, 5 Lutego,
2010
Jak dobry offowy film |
Anna |
Łyknęłam "Złam Prawo" jak młody pelikan. jak zwykle świetnie napisana. Zwłaszcza podobało mi się nawiązanie do Krzysia Isztara...
Trochę męczy mnie ten dead metalowy klimat. Lepiej jednak pasuje do Ciebie punk. Tak jak napisałam w tytule. To świetny scenariusz z nie mniej świetną scenografią.
Nawiązuję do filmu bo wczoraj czytałam skrypt sztuki, która będzie wystawiona w maju w naszym Per Se teatrze, przez 17latka. Podobny klimat - piekielny - podobna scenografia i wszechobecne zło. Lubisz wiosnę więc może przyjedziesz na premierę. Wyślę zaproszenie.
Lubię Cię "Stary punku") Ile każesz czekać na następną powieść?
Pozdrawiam ze Słonecznego Płocka:) |
| Autor: |
thx młody pelikanie ;p Zrób promocję "Złam prawo" przy okazji premiery sztuki to na pewno wpadnę do Płocka, bo wybieram sie tam jak sójka za morze... wstyd powiedzieć, ale chyba już ponad 2 lata nie byłem :( Następną chciałbym napisać na styczeń 2011, ale czy się uda? cholera, nie wiem, ta mnie sporo zdrowia kosztowała i nie jestem pewien czy mam siłę pisać po 10h dziennie, ale to zdecyduję jak wiosna przyjdzie. pzdr |
Środa, 3 Lutego,
2010
Xenna film |
Marta (disney) |
| Chciałam się jeszcze zapytać czy Xenna wyjdzie jako film? |
| Autor: |
są takie plany (wciąż nie ma reżysera...)
http://www.xenna.com.pl/xenna_na_ekranie_762.html |
| Pierwszy raz słyszałam o Xennie jak byłam w 2 kl gim. Wtedy bawiły mnie te teksty... Teraz jestem w 3 gim i... Przestały mnie bawić, a zaczęłam rozumieć wszystko inaczej! Ta książka jest po prostu cudowna! Ciekawi mnie tylko jedno... Napisał pan o swoich przeżyciach czy po prostu przypadkowo wymyślił pan postaci i ich przygody. Hmmm... Czekam na zakończenie Xenny :) Może losy jej i jego się jeszcze spotkają i będą szczęśliwi? :) Pozdrawiam! |
| Autor: |
Oj, raczej się już nie spotkają... za daleko, za daleko :)
Cieszę się, że Ci się podoba, zapraszam do lektury najnowszej książki. |
Czwartek, 31 Grudnia,
2009
wyje**ne w kosmos |
monika |
| Znajomi długo smęcili mi o "Xennie'', ale jakoś nie było czasu na zabranie się do lektury. Będąc ostatnio w empiku, znalazłam ''Melanże'' . Książkę przeczytałam w ciągu jednej nocy. Jest naprawdę świetna. Nie jest to kolejna książka która ma za zadanie chronić młodzież przed używkami itp. ''Melanże'' po prostu ukazują młodemu człowiekowi życie z innej strony. Dla niektórych tej gorszej. Jednak czy można określić co jest dobre, co złe? Nie sądzę. Każdej indywidualnej osoby odpowiedź będzie inna. Ja tak to widzę..
Żałuje, że nie zaczęłam przygody z Pana książkami od ''Xenny''. Czas odwiedzić księgarnię ;) |
Niedziela, 20 Grudnia,
2009
Melanże |
Ashleeey |
| Uwielbiam czytac Twoje/pana ksiazki. Sa po prostu niesamowiste. Mimo tego ze punk rocka sluchalam tylko przez jakis czas (zazwyczaj slucham rapu) to jestem pelna szacunku i wrazenia. Pochlaniam te ksiazki w ciagu doslownie kilku sekund. Zaczelo sie od Xenny. Kazdego roku kiedy jestem w PL kupuje nastepna :) Teraz czekam na 'Zlam Prawo'. Fragmenty sa po prostu niesamowite. Mam nadzieje ze takich ksiazek bedzie wiecej bo od tego zaczela sie tak szczerze mowiac fascynacja tym wszystkim. Mimo tego ze pierwsza ksiazke przeczytalam w wieku 15 lat to nie czytalam jej jak na taki wiek przystalo. Nic nie budzilo we mnie obrzydzenia czy innych negatywnych uczuc. Po kazdej ksiazce czekam az bedzie nastepna i nastepna. Twoje powiesci sa po prostu czyms co czyta mi sie najlepiej. W pewnym sensie uosabiam sie z tymi dziewczynami. W pewnym sensie sa podobne.
I chcialam jeszcze napisac ze mimo tego iz moj chlopak nie mial z punkiem nigdy doczynienia to Melanze pochlanal w ciagu paru godzin :) za co dziekuje bo to chyba jedyna ksiazka ktora w calosci przeczytal ;p
Pozdrawiam no i czekam na nastepne powiesci :) |
| Autor: |
To namawiaj chłopaka żeby czytał więcej! :) |
Wtorek, 10 Listopada,
2009
dezerter, usa |
stroszek |
| te 2 tematy, faworyty Autora, poruszam bo:
1. dezerter w koncu zagral w stanach, pare dni temu
2. wyswietlane przeklady tekstow byly mojego autorstwa
wiec np "szwindel" uwidocznil sie tak:
they will raise for themselves a hero’s monument
they will pick a new prime minister
they will create a new system of politics
they will be proud that it is democratic
once again they get a new swindle set
once again they want to get in your head
you can’t always have your ass mowed down
don’t let them kill you – stay alive!
They pester you and make phony smiles
They have the authority, they take lives
They are strong because they have the guns
They want to kill, those motherfuckers
We know all about war by now
False order has to be modified
We don’t want your wisdom
We don’t want a phony freedom
salutacje,
stroszek
|
| xenna wpadła mi w ręce rok temu. Od tamtej pory zupełnie inaczej postrzegam świat alkoholizmu. Nie zaś jak wyuzdanych meneli z pod sklepu lecz jako poukładanych, zdolnych ludzi którzy zgubili jakąś część własnej opowieści życiowej... |
| Autor: |
Trochę idealizujesz bo w rzeczywistości bywa i tak, i tak... |
| Właśnie skończyłam "Xenne" i jestem zmuszona przyznać, że jest fenomenalna. Dialogi, fabuła, czasem wręcz slangowy język, wszystko to tworzy ciekawą całość. Zdaje mi się, że książka ma w pewnym sensie za zadanie uświadomić czytelnikowi do jakiego czasem stopnia jesteśmy w stanie odgrodzić sie od tego co istotne, odgrodzić sie od miłości, a właściwie to nie tyle odgrodzić się, co zwyczajnie ją odrzucić. Ze względu na...wygodę, a może tak naprawne ze względu na strach... |
Wtorek, 21 Lipca,
2009
Melanże... |
ania |
| A to zajebiście, może kiedyś sprobuję...:p Ciekawa jestem, co Autor miał na myśli pisząc zakończenie "Melanży z Żyletką". W jakim wtedy był świecie. Czy to nie było zbyt niebezpieczne? Kroczenie między swego rodzaju psychozą, a racjonalnością... |
| Autor: |
Zakończenie "Melanży" miało być swego rodzaju złośliwym żartem i naprawdę dobrze się bawiłem, kiedy je pisałem, najwyraźniej mam makabryczne poczucie humoru (też po dziadku). Symbolikę tego zakończenia zacząłem interpretować dopiero później i mówię chyba na ten temat gdzieś w wywiadach, kóre można znaleźć na stronie. |
Wtorek, 21 Lipca,
2009
Melanże... |
ania |
| Dzieła wybitne, czyli np. trylogia Sienkiewicza? Nie znam osobiście żadnej osoby, która cztałaby z własnej, niepszymuszonej woli "Potop" chociażby... Książka nie umrze doputy dopuki jest czytana choćby przez jedną małą osóbkę. Poza tym co właściwie rozumiemy przez sformułowanie "dzieło wybitne"...? A jeżeli chodzi o pisanie to musi być coś pięknego. Jak narkotyk. Podobnie jest z czytaniem, kiedy czyta się daną książke, jest się przez krótką chwilę w innym świecie. I to jest... zajebiste, haha :p |
| Autor: |
To prawda, że można być w innym świecie, a kiedy się pisze książkę to nawet przez dłuższy czas :) Pisanie całkiem fajnie zastępuje używki - odlatujesz i nie masz potem kaca :) |
Wtorek, 21 Lipca,
2009
Disorder i zabawa |
Last Rocker |
| Widzę, że tu się pisze o poważnych rzeczach, a ja odebrałem ksiązkę "Disorder i ja" jak zaproszenie do zabawy - zbiór bardzo śmiesznych opowiadań, szacun dla pana Autora za poczucie humoru. |
| Autor: |
poczucie humoru to mam po dziadku, a mruk z niego, że szkoda gadać (to i nie gadam), a opowieści z "Disordera" chyba nie wszystkie takie śmieszne, choć miało być faktycznie zabawnie... a wyszło jak wyszło: słodko-kwaśnie :) |
Wtorek, 21 Lipca,
2009
... |
ona |
Nie tylko faceci boją się postawienia pod murem. Kobiety też się tego boją. Gdy po wspólnej nocy, on zaczyna snuć plany na przyszłość, to siłą rzeczy rodzi się potworny lęk...
Znam wiele kobiet które są same, bo taki jest ich indywidualny wybór. Doskonale je rozumiem. Czasem nie jest łatwo być samej z sobą, a co dopiero z drugim, czującym człowiekiem... |
| Autor: |
Bo to nie kwestia płci. |
Niedziela, 19 Lipca,
2009
Melanże... |
ania |
| Raczej nie zgorszenia, a tak opisywanego życia. Życia bez granic, bo wszystkie zostały zatarte, a może nawet zatracone. Zresztą zgorszenie to pojęcie względne. Nie zgorszyła mnie ta książka. Nie zachwyciło mnie opisywane w niej życie, rodzaj życia. Zachwyciła mnie historia oraz styl pisania... Sądze, że sukces nie osiąga swojego apogeum wtedy, gdy nie znające życia małolaty podniecają się dobra książką. Osiągnie je, jak te same małolaty za 10-20 lat wrócą do tej książki i wtedy dopiero będą w stanie obiektywnie ocenić książkę, na podstawie swoich własnych doświadczeń i kiedy za te kilkadziesiąt lat stwierdzą, że książka jest jeszcze lepsza niż im się wydawało wcześniej... |
| Autor: |
Oczywiście będzie mi miło jeśli ktoś moje książki za ileś tam lat będzie jeszcze chciał czytać, choć wcale nie jestem tego taki pewien. Długo żyją tylko dzieła wybitne, a moje takie nie są, właściwie to piszę dla samej radości pisania, przyjemności z odizowania się na dłuższy czas od rzeczywistego świata, bo kiedy piszę, przebywam wyłącznie w świecie moich bohaterów. Pisanie książki jest jak egzotyczna podróż. |
|