Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Kartka z podróży - Amsterdam (2) Niedziela, 22 Stycznia, 2012
Disorder
Tagi: podróże
 

Nie przesiaduję całe dnie w coffe shopach, zwiedzam trochę, a co! Zwiedzam na kacu lecz w dobrym humorze, a zapach zioła idzie za mną krok w krok, choćbym chciał to się nie uwolnię, a nie chcę. Zwiedzam. Dziś zwiedziłem na przykład Dom Bolsa. Mój imiennik Lucas Bols założył w Amsterdamie gorzelnię w 1575 roku. Dziś marka słynie z koktajli, no a na lokalnym rynku znana jest z wielu marek doskonałego genevru. W muzeum może nie ma wiele do oglądania – trochę multimediów, trochę starych butelek, plakatów, najważniejsza jest jednak degustacja. Z biletem niby przysługuje jeden drink i dwa shoty, ale ja wyżebrałem u panów barmanów dwa drinki i pięć shotów, bo wyjąłem notes i zacząłem opisywać smaki, fotografować, cyrk robić jakbym w skarbcu Templariuszy się znalazł i Świętego Graala odnalazł. Ale też kupiłem co nieco w muzealnym sklepiku :) Następnie tanecznym krokiem poszedłem zwiedzać browar Heinekena. Piwa nie lubię za bardzo, ale do browaru było blisko, no i też kusili degustacją. Uległem, człowiek słaby ze mnie. A zabawa była przednia bo zanim polano piwo zaprowadzili wszystkich do sali z filmem 4D poświęconej produkcji piwa z czerwoną gwiazdą i w zielonych butelkach. Trzęsło, bulgotało, lała się woda na głowę, efekty termiczne i sejsmiczne, zapachy i bąbelki wypuszczane z sufitu wypełniły salę. Takie muzea to ja rozumiem!

w Raju Bolsa

Taneczny krok

Browar Heinekena

u Heinekena słucham co w butli piszczy

u Heinekena na rowerku

dowiozłem to wypiję

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Niedziela, 22 Stycznia, 2012 k.w
kino 4d
Odpowiedz
Jakby się piwo na głowę lało to rozumiałabym zachwyt, ale zapachniona woda... ;P
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz liczbowo osiem minus 3 =
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2