Wyniki ćwierćfinałów Mistrzostw Świata w RPA są dokładnie takie jak typowałem - w medalowej strefie znalazły się Holandia, Urugwaj, Niemcy i Hiszpania. Odpadły m.in. faworyzowane Brazylia i Argentyna, w dodatku Argentyna rozbita przez Niemców 4:0. Diego Maradona może wracać do narkotyków, kolejny raz okazał się być nadętym kretynem, który myśli, że zjadł wszystkie rozumy. Te mistrzostwa stoją na zaskakująco wysokim poziomie. Chyba najlepszym obrazem sportowej zawziętości była postawa przegranych - Ghany i Paragwaju, obydwie drużyny przegrały tylko dlatego, że zabrakło im rutyny i cwaniactwa, no i może też trochę szczęścia, ale grały z Urugwajem (dwukrotny mistrz świata, fakt że w zamierzchłych czasach) i Hiszpanią (aktualny mistrz Europy) jak równy z równym. Niemcy znów trafiają na trudnego przeciwnika - Hiszpanię. Miroslav Klose strzelił na tych mistrzostwach cztery gole, David Villa - pięć. Prawdopodobnie pomiędzy nimi rozstrzygnie się walka o tytuł króla strzelców tego Mundialu. Holandia powinna poradzić sobie ze zmęczonym Urugwajem, który i tak osiągnął już bardzo wiele. Finał Niemcy-Holandia typowałem od samego początku. Holendrzy z meczu na mecz są coraz mocniejsi - także psychicznie, z pewnością podbudowani sensacyjną wygraną z Brazylią. Piłkarskie odkrycia tych mistrzostw to jak dla mnie Luis Suarez z Urugwaju i Mesut Oezil z reprezentacji Niemiec. Dream Team tych mistrzostw jak dla mnie to: Iker Casillas (Hiszpania) - Philipp Lahm (Niemcy), Gabriel Heinze (Argentyna), Ricardo Carvalho (Portugalia) - Mesut Oezil (Niemcy), Bastian Schweinsteiger (Niemcy), Andres Iniesta (Hiszpania), Wesley Sneijder (Holandia) - Diego Forlan (Urugwaj), Luis Suarez (Urugwaj) i David Villa (Hiszpania). |