Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Sylwia
10. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Nieomylna ośmiornica Niedziela, 11 Lipca, 2010
Disorder
Tagi: futbol
  Mecz Niemcy-Urugwaj oglądałem bez emocji, wszak wynik przewidziała ośmiornica Paul, światowy ekspert w dziedzinie futbolu, która zapewne spędza sen z powiek bukmacherom. Mięczak i tym razem się nie pomylił. Rezerwowy skład reprezentacji w czarnych koszulkach, tym razem bez ani jednego Polaka na boisku, wywalczył brązowy medal. Patrzyłem trochę rozczarowany, bo liczyłem, że Klose zdetronizuje Ronaldo, strzeli dwa gole, i pozostanie samotnym liderem w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Mistrzostw Świata. Klose, jak i Lahm, jak i Podolski, olali jednak mecz o pietruszkę i nie można im się dziwić (choć dla Klosego to raczej był ostatni Mundial w karierze).
Urugwaj zagrał kolejny bardzo dobry mecz. Diego Forlan moim zdaniem jest piłkarzem tych mistrzostw - dokładny, pracowity, zachowuje zimną krew i niebywałą kondycję fizyczną. Niemcy wygrali, bo byli najlepszą drużyna tego turnieju. Myślę, że mecz Niemcy-Urugwaj powinien był być finałem tych mistrzostw, obydwie drużyny grały pięknie i ambitnie. Tymczasem dziś będziemy oglądali zapewne nudny finał w wykonaniu drwali z Holandii przeciwko hiszpańskim wirtuozom, którzy zapewne wyjdą na miękkich nogach. Spodziewam się dziś gry zachowawczej, podczas gdy mecz o trzecie miejsce (pięć goli!) był popisem odwagi, ale i finezji.

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Niedziela, 11 Lipca, 2010 Piotr
Nuda
Odpowiedz
Mimo, że dzisiaj finał tej najwiekszej imprezy piłkarskiej, jade do Powidza w czyste wody i jakoś niespecjalnie mi żal, że nie obejrze... Powtórze. Jakaś formuła sie wyczerpała, coś pozostało z tyłu. Mundial nie jest już tym elektryzującym widowiskiem i nie dlatego, że nasi nie grają. Skostniała, konserwatywna struktura, a kto stoi, ten sie cofa... Wciąż mam takie przeczucie, że przyszłe pokolenia bedą leżały ze śmiechu, kiedy wypłynie, jak to wszystko naprawde wygląda od wewnątrz... Najwieksi twardziele, kibole, pradziwi ludzie, wodzeni za nas, przez kilku stetryczałych, zalkoholizowanych staruszków... Nikt nie wie, o co mi chodzi? Tam, gdzie tak wielka kasa bez kontroli, tam nie może być prawdy, czystości itd. To wszystko jest zgniłe i zdegenerowane. Ale nametliłem.
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz słownie liczbę 8
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2