Wczoraj na warszawskim skłocie Elba było wyjątkowo gorąco nie tylko za sprawą stojącej w małej sali kozy. Przyszło 200 osób, biorąc pod uwagę, że duża sala jest wyłączona, tłum niemal rozsadzał pomieszczenie. Nie spodziewałem się, że tak wielu fanów ma grupa Odszukać Listopad. Grają emo/core w najlepszym wydaniu i wygląda na to, że stają się godnym następcą nieodżałowanych Złodziei Rowerów, w ich muzyce jest równie wiele emocji, zarówno liryzmu, jak i wściekłości, gniewu, zaangażowania. Trochę na Elbie zabrakło mi drugiego wokalu, który przełamywałby krzyk, ale i tak było świetnie. Polecam dwie wydane płyty kapeli - z 2006 i 2008 roku. Świetnym interludium dla Odszukać Listopad było równie emocjonalne Hard To Breath, zresztą kolejny raz grali na Elbie, to ekstremalny hard core, kaskada ostrych dźwięków. Na początek zagrało Sailor's Grave, które nie bardzo miało szansę żeby pokazać swoje możliwości bo siadało nagłośnienie z mikrofonem w szczególności. |