OBOP podała o 20.00, że do wyborów w drugiej turze poszło aż 56,2 proc. uprawnionych. Jestem w mniejszości. I wcale mi z tego powodu nie jest przykro. Od tego, który wygrał wybory oczekujmy spełnienia obietnic, ten który przegrał najlepiej jeśli zajmie się pisaniem pamiętników.
Mnie rozpiera wściekłość. Tak myślę sobie, że dość już bezkarności. Współczuję ludziom zalanym przez wielką wodę, ale nie zgadzam się, aby z moich podatków im pomagano. Było bowiem wystarczająco wiele czasu i powodów, aby rząd zapobiegł tym katastroficznym wydarzeniom. Niech teraz płacą tylko ci, którzy ten rząd wybrali. Ja go nie wybierałem i niech kurwa się ode mnie odpierdolą.
A napisałem to dla przykładu. Niech tylko ci, którzy wybrali takiego prezydenta, odpowiadają za jego i jego partii poczynania. Ja nie chcę swojego haraczu, oddawać na opłacania wyborczych decyzji większości, stworzonej przez idiotów. W każdej dziedzinie publicznego życia.
uuu, to pojechałeś! Na coś muszą iść te podatki, jak dla mnie lepiej żeby szły na pomoc dla biednych ludzi niż na kolejne kampanie wyborcze. Komu druga tura była potrzebna? Nie wystarczyło raz organizować ten kosztowny cyrk? A tu słyszę, że niedługo następne wybory...