Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Sylwia
10. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
WC(K) Piątek, 5 Lutego, 2010
Disorder
Tagi: film , punk , recenzje
  Obejrzałem film "Wszystko co kocham", zwabiony do kina zapowiedzią, że to o WC, punkowym zespole, który był częścią mojej szczenięcej  muzycznej edukacji. "Młodość, miłość, wolność, bunt i muzyka" - reklamują dystrybutorzy. Niestety, jak dla mnie to w tym filmie tyle jest buntu, co w piosenkach WC, fakt że w znakomitych aranżacjach (surowe jakbym słyszał WC A.D. 1982 a nie współczesne). Bunt jest jeszcze w scenie rozwalenia auta milicjanta, ale przez całość fabuły przebija szczenięcy sentymentalizm. Bohater spuszcza oczy w podłogę gdy trzeba podjąć dyskusję z ojcem, w szkole grzecznie, z dziewczyną nieśmiało... A w tel wozy bojowe ZOMO bo zaczął się stan wojenny.
W tym filmie dobra jest tylko muzyka, nie tylko WC, bo także słychać Dezertera (dwukrotnie) i Deutera, ale tej muzyki jest za mało. Z pewnością nie jest to też historia zespołu WC (w filmie zespół bohatera Janka nazywa się WCK), tu akurat nic się prawie nie zgadza i raczej Jaromir z kolegami nie mają powodów do zachwytu nad dziełem filmowym Jacka Borcucha (choć na swojej stronie internetowej zapowiadają dość ciepło). Może za dużo oczekiwałem, bo film nie jest zły, ale z kina wyszedłem rozczarowany - liczyłem na więcej punka niż ckliwości.

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Środa, 10 Lutego, 2010 Alfa
film
Odpowiedz
Znajomy był, bo się podjarał, że to o naszych klimatach. Jest rozczarowany. Napisał mi, że za mało muzyki i ogólnie żenada. Chciałam iść ale chyba sobie odpuszczę. Bardzo polegam na jego zdaniu, bo wiele spraw odbieramy tak samo :-), do tego te komentarze tutaj również mnie nie zachęcają.
Piątek, 5 Lutego, 2010 agnieszka
....
Odpowiedz
dla mnie film jest świetny. po projekcji, na której byłam ludzie na koniec bili brawo, wielu wychodziło z kina bardzo wzruszonych. ja również się wzruszyłam, film obudził wiele wspomnień z tamtych czasów. hm.. akcja filmu dzieje się w podobnym czasie co część Twojej ostatniej książki - te same czasy, ale jakże inny klimat, język i jakże inni bohaterowie. ale jak sam powiedziałeś "są także inne dzieci i inne podwórka" i każdego bardziej porusza to co jemu bliższe - moje podwórko to podwórko z "WCK", a nie ze "Złam prawo". co do ckliwego niezgulstwa to nawiążę do tytułu - film nazywa się "wszystko co kocham" a nie np. "wszystko co pierdolę" i tak to jest w życiu - jeden kocha a inny pierdoli - co tam kto woli. pozdrowienia z Trójmiasta
Piątek, 5 Lutego, 2010 Latawiec
....
Odpowiedz
wzruszający film o punk rocu ? No to moje zniechęcenie wzrasta
Sobota, 6 Lutego, 2010 agnieszka
....
Odpowiedz
i no słusznie że wzrasta - i lepiej tego lekceważyć podejmując tak istotną decyzję jak ta czy pójść do kina
Sobota, 6 Lutego, 2010 Latawiec
....
Odpowiedz
Tak jak powiedziałaś, dla mnie to faktycznie istotna decyzja :D ale powiem Ci szczerze że nie do końca zrozumiałam Twój komentarz :D
Sobota, 6 Lutego, 2010 mró
....
Odpowiedz
to była z pewnością ironia ... następnym razem wysil mózg bo nauka udowadnia, że narząd nieużywany zanika. a co do tytułu to racja - sam w sobie jest już ckliwy więc może faktycznie założenia były takie jak wyszły... ja to myślałam na początku, że to będzie ... komedia romantyczna.
Niedziela, 7 Lutego, 2010 Latawiec
....
Odpowiedz
Wyobraź sobie, że zorientowałam się, że była to ironia, a to, że nie zrozumiałam komentarza oznacza, że są w nim literówki i ciężko się go czyta.
Niedziela, 7 Lutego, 2010 Disorder
....
Odpowiedz
było romantycznie, ale bez komedii
Niedziela, 7 Lutego, 2010 mró
....
Odpowiedz
O! romantycznie to było! :)
Piątek, 5 Lutego, 2010 disorder
....
Odpowiedz
jeden kocha a inny pierdoli, co tam kto woli... jak zwykle trafiasz w 10. Pozdrowienia a mojego podwórka.
Poniedziałek, 8 Marca, 2010 mró
....
Odpowiedz
taa... na ekranie bunt... w kinie romantyczne rżnięcie ;)
Piątek, 5 Lutego, 2010 disorder
film
Odpowiedz
może trochę przesadziłem z tą krytyką, film nie jest do niczego, na pewno jest dużo lepszy niż np. "Sid & Nancy" Alexa Coxa. Ja nie lubię po prostu takiego ckliwego niezgulstwa jakie prezentuje bohater filmu, no i za mało muzyki.
Piątek, 5 Lutego, 2010 Latawiec
film
Odpowiedz
Ja właśnie też tego nie lubię, no i oszczędność w muzyce też nie jest zachęcającą informacją , a o Sidzie i Nancy na pewno dałoby się nakręcić ciekawszą historię.
Piątek, 5 Lutego, 2010 Latawiec
film
Odpowiedz
Źle się wyraziłam. Nie nakręcić ciekawszą historię, co w ciekawszy sposób ją przedstawić
Piątek, 5 Lutego, 2010 disorder
film
Odpowiedz
w filmie sid & nancy to tylko aktor grający Sida był do przyjęcia, reszta żenująca.
Piątek, 5 Lutego, 2010 Latawiec
film
Odpowiedz
Powiem Ci, że dla mnie to nawet ten aktor był jakąś słabą imitacją. W dupę dawały dialogi i Rotten, który przypominał mi jakiegoś zbuntowanego wykastrowanego 13 latka.
Piątek, 5 Lutego, 2010 Latawiec
Hmmm
Odpowiedz
Ja właśnie wybierałam się jutro na ten film, ale po tym co przeczytałam, to zaczynam się zastanawiać. Biedna jestem na alko nie mam, a tu taki wydatek okazuje się, że na coś, co w rzeczywistości nie jest tak ciekawe jak się o tym słyszy :D Sobotę pozostaje chyba tylko zakropić i stworzyć własny ciekawszy film, urwany do połowy :D :)
Piątek, 5 Lutego, 2010 mró
pluszowy punk rock
Odpowiedz
może reżyser mało zna się na punk rocku, chyba bardziej ukazana jest taka szczenięca niedojrzałość - choćby te kulawe dialogi, no a poza tym kto słyszał, żeby "miłość miała smak oranżady" w punkowych klimatach może mieć tylko smak wina i krwi ;) a tego za mało, za mało... Za mało muzyki i za mało drapieżności, no a tym samym chyba pewnej autentyczności. Ale może ten z reklamówki zapuszczonej przed filmem co ma być pokazany na wiosnę będzie lepszy, tam chyba będę jakieś archiwalne wycinki z koncertów...
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz stolicę polski
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2