Błyskotliwie napisany kryminał amerykańskiego debiutanta Johna Verdona, w którym od motywów i osoby seryjnego zabójcy ważniejsze jest rozszyfrowanie metod jego działania. Prowadzący śledztwo emerytowany policjant David Gurney dochodzi prawdy zbyt późno, gdy jest już na muszce pistoletu. Wcześniej ginie jego kolega ze szkoły, kilka innych osób, wreszcie wysłany na miejsce zdarzeń policjant. Psychopatyczny morderca igra z depczącymi mu po piętach detektywami, a ma swoje powody by nienawidzić służb mundurowych (zapewne nie on jeden na świecie). Jest inteligentny i działa brawurowo, a intryga związana z liczbami jest znakomitą osią mrocznej fabuły powieści Johna Verdona. Jej słabszym punktem jest postać śledczego, takich policjantów-emerytów, którzy nie mogą spokojnie usiedzieć na tyłku w domu literatura kryminalna naprodukowała wielu. Ten nie jest ani trochę bardziej czarujący. |