24 lipca w „Dzienniku Polskim” ukazała się też krótka recenzja Marcina Wilka z No Future Book.
W swoim eseju „No Future Book” (Biblioteka Analiz) Łukasz Gołębiewski kreśli przyszłość książki. Punktem wyjścia dla autora są przemiany technologiczne, które sprawiają, że do czytania przestaje być potrzebny druk i papier, a coraz częściej wystarczają stałe łącze internetowe oraz ekran komputera albo komórki. Te niepozorne innowacje niosą ze sobą szereg problemów, które dotyczą na przykład konieczności przeformułowania praw autorskich, a także poglądów na strukturę i formę książki. A to może nieść ze sobą rewolucyjne zmiany, które doprowadzą być może do narodzin nowej kultury. Kiedy opisywany tu świat stanie się realny? Najprawdopodobniej stanie się to szybciej niż się spodziewamy. Pojawienie się e-książek (czyli książek elektronicznych) jest jednym z pierwszych dowodów, że kultura, o jakiej pisze Gołębiewski, nie jest żadnym science–fiction.