Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Przepraszam, czy ta krew jest prawdziwa? Poniedziałek, 19 Września, 2011
Antonina Chojnacka
 

"Neurokultura" zamieściła recenzję Antoniny Chojnackiej z "Bomby w windzie" pt. "Przepraszam, czy ta krew jest prawdziwa?".

Ten moment musiał nadejść. Czytelnik zaznajomiony z prozą Łukasza Gołębiewskiego podskórnie odczuwał nadejście książki nowej, odmiennej od poprzednich. Oczywiście powieści o punku, seksie i alkoholu można pisać bez końca, a przynajmniej autor, posiadając niewątpliwie dobrze ukierunkowane, lekkie pióro i gruntowną znajomość tematu, mógłby to robić jeszcze wiele razy.
Jednak „Bomba w windzie” nie może być stawiana na równi z takimi książkami jak „Xenna – moja miłość”, „Melanże z żyletką”, „Disorder i ja” czy „Złam prawo”. W ostatniej z tych powieści widoczne było poszukiwanie nowej formy, lecz dopiero „Bomba w windzie” pokazała, że Gołębiewski jest autorem bardziej uniwersalnym, niż wcześniej się to wydawało. A oto ów moment. Rozrachunek. 
To trochę tak, jak w „Broken flowers” Jarmuscha – retrospekcyjny spacer, wycieczka w przeszłość. Tyle, że tu bodźcem do owej wycieczki nie jest świadoma decyzja bohatera, a nieszczęśliwy wypadek. Bohater powieści, Richard Burton, zostaje uwięziony w szybie londyńskiej windy. Bez kontaktu ze światem, bez wody i jedzenia Burton rozlicza się ze swoim życiem. A w zasadzie z tymi jego momentami, w których otarł się o śmierć. Wszystko w zgrabnej formie intymnego monologu przeplatanego opowieściami i anegdotami. Jako bonus – przewrotne zakończenie. Inaczej niż wcześniej, zgrabniej. Lepiej. 
Gołębiewski złapał zdrowy dystans – zarówno do siebie, jak i do czytelnika. Wcześniejsze książki mogły nużyć opisami seksualnych podbojów i alkoholowych ekscesów. „Złam prawo” zapowiedziało nowy kierunek, nieco inny sposób pisania. Jednak dopiero „Bomba w windzie” pokazała, że autor potrafi zaskakiwać. Język nie zmienił się diametralnie, lecz przesunął się na drugi plan, ustępując nie tyle fabule, co całej konstrukcji powieści. Konstrukcji, która może wzbudzać w skrajnych przypadkach agresję, bo Gołębiewski nie boi się puścić do czytelnika oka w najmniej spodziewanym momencie. Odkrywa i zakrywa; podkłada małe ładunki, by wreszcie uderzyć z ciężkiej artylerii i ostatecznie zatrzeć granicę między prawdą a mistyfikacją. Co więcej, autor miał najwyraźniej całkiem dobrą zabawę z takiej zabawy formą – a to procentuje równie udanym odbiorem. 
„Bomba...” mimo swojej przewrotności jest książką refleksyjną, traktującą lęku i samotności. Klaustrofobiczna i duszna, jak szyb windy, w którym uwięziony został Burton. Ale ta samotność, ten strach, który staje się bodźcem do snucia opowieści, zostaje oswojony, a nawet staje się symbolem życia: skoro się boję – żyję. Dopóki odczuwam samotność – jestem. To nie czas na modlitwę, ale na przywołanie takich momentów, które boleśnie potwierdzają to, że jesteśmy żywi; momentów dramatycznych, krwawych, często wypartych z pamięci. Ale czy aby na pewno ta krew jest prawdziwa?

Źródło "Neurokultura", 16 września 2011
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz słownie liczbę 1
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2