Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Sylwia
10. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
"Rzeczpospolita" o "Złam prawo" Poniedziałek, 15 Lutego, 2010
Krzysztof Masłoń
  15 lutego 2010 Krzysztof Masłoń, recenzent "Rzeczpospilitej" pisze o powieści "Złam Prawo" w tekście pt. "Gołębiewski leci w kulki".

Łukasz Gołębiewski, wydawca i dziennikarz, znawca rynku książki, autor ciekawych rozważań o przyszłości kultury (m.in. „E-książka”) jak również książek podróżniczych („Meksyk – kraj kontrastów”), para się także beletrystyką. Ukazała się właśnie czwarta jego powieść – „Złam prawo”, jeszcze bardziej drastyczna niż poprzednie.
Gołębiewski, podobnie jak wcześniej („Xenna moja miłość”, „Melanże z Żyletką”, „Disorder i ja”) epatuje erotyką, nie tyle ocierając się o pornografię, ile śmiało poruszając na jej terenie. Jego bohaterowie, poza uprawianiem seksu, na okrągło chlają, ćpają i słuchają punk rocka, ale że przecież wszystko to u tego autora było, tym razem zafundował jeszcze czytelnikom zbrodnię.
I to podwójną, bo wyjątkowo okrutne zabójstwo 14-letnich bliźniaków, o cechach mordu satanistycznego, z pozostawioną „wizytówką” sprawcy w postaci pentagramu, pięcioramiennej gwiazdy w kole. Co skądinąd nie ma większego znaczenia, o czym przekona się główny bohater „Złam prawo”, po 20 latach wznawiając prywatne śledztwo w tej sprawie.
Morderstwa miały miejsce na warszawskim Żoliborzu w 1981 roku, a opowiadający o nich narrator – zarazem bohater powieści – był wówczas rówieśnikiem ofiar. I tak dochodzimy do istoty „Złam prawo”, która jest niczym innym jak powieścią inicjacyjną, jeszcze jednym pamiętnikiem z okresu dojrzewania. I trzeba przyznać, napisanym ze swadą, wiarygodnym, interesującym.
Początek lat osiemdziesiątych w Polsce, z „Solidarnością” i stanem wojennym, został już opisany tysiące razy, Łukasz Gołębiewski nie posłużył się jednak ściągawkami. Krzysztof, bo tak ma na imię bohater jego powieści, czas po 13 grudnia 1981 roku spędza nie na rozrzucaniu ulotek i skandowaniu „Wrona orła nie pokona”, a na pracowitym sklejaniu zakupionego w Składnicy Harcerskiej modelu „Aurory”.
Poza dziewczynami, którymi interesuje się – podobnie jak wszyscy chłopcy w jego wieku – najbardziej, sporo czyta, science fiction, ale i klasykę i dochodzi do jakże słusznego wniosku, że „to co się dzieje naprawdę, nie jest nawet w połowie tak ciekawe jak fabuła niektórych książek”.
Następnie odkrywa świat dźwięków ukryty w amatorsko nagranej na kasetach gorzowskiego Stilonu muzyce Xenny, Deutera, Tiltu, SS-20 i w 1984 r. po raz pierwszy jedzie do Jarocina: „Stojąc ostatniego dnia przed sceną i patrząc na wrzeszczącego do mikrofonu Budzyńskiego z Siekiery, jak nigdy czułem w sobie wolę wolności. I być może było to najważniejszym doświadczeniem okresu mojego dojrzewania”.
W podobnych fragmentach Gołębiewski jest bezbłędny, możemy mieć więc z lektury „Złam prawo” sporą frajdę. O ile, oczywiście, nie odrzucą nas powieściowe obscena, którymi autor – jak się zdaje – nieźle się bawi, badając czytelniczą wytrzymałość. Czyli gra z nami w kulki, bo na pewno nie w – znacznie groźniejsze, z użyciem noża – pikuty. Podkreślam, pikuty, a nie jak u autora „Złam prawo” – kikuty. Kikuty to mogą nam pozostać z rąk, po niebezpiecznych zabawach z użyciem ostrych narzędzi.

Źródło "Rzeczpospolita" 15.02.2010
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Środa, 17 Lutego, 2010 Qurwa
złam sobie
Odpowiedz
no lepiej pisać niż gwałcić i zabijać naprawdę hahahahahh
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz liczbowo liczbę dwanaście
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
AntyRadio - Radio BEZ Zasad
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
Aktualny PageRank strony xenna.com.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2